Z moimi doświadczeniami jest tak, że jak przeczytam w kilku gazetach, że w danym sezonie, absolutnym "must have" są miętowe paznokcie, stwierdzę, że odpowiada mi ten kolor, jestem skłonna go wypróbować i pojadę go nabyć, a może nawet już zdążę pomalować swoje paznokcie na najmodniejszy kolor w sezonie - wtedy właśnie - kupuję nową gazetę z najnowszymi trendami i czytam, że mięta nie jest już na czasie, a najnowszym hitem jest lawenda!
Albo róż. Cytryna. Popiel. Nude. Błękit. Lila...
To sprawia, że co jakiś czas wypróbowuję nowe kolory, a moja kolekcja lakierów, chcąc, nie chcąc, powiększa się. Kiedyś tego nie lubiłam. Jeśli w ogóle używałam czegoś innego do paznokci - poza odżywką - to był to lakier bezbarwny, albo delikatny róż. Czerwony pozostawał zarezerwowany na wielkie okazje.
Teraz jest trochę inaczej, chyba dlatego, że sprawia mi to więcej przyjemności niż kiedyś. Lubię eksperymentować? A no lubię!
Tak sobie myślę, że kolorowe paznokcie poprawiają nastrój:) Wam też? Macie jakieś ulubione kolory?
Te bardzo żywe, intensywne kolory najczęściej używam wiosną i latem (jak chyba my wszystkie).
Kolory cieliste, nude, beżowe, szarości i pastele wybieram na co dzień.
Dzisiaj przeczytałam, że tą jesienią najmodniejszymi kolorami lakierów są: złoty, musztardowy, bordo i butelkowa zieleń... No fajnie, wczoraj kupiłam zupełnie inne odcienie ;)
W lakierach fajne jest też to, że można poprawić sobie humor - kupując maleńką drobnostkę- buteleczkę lakieru, za niewielkie (albo czasem trochę większe) pieniądze, Chociaż nie jestem profesjonalistką, ani żadną specjalistką w tej dziedzinie, wiem, że najczęściej jednak sprawdzają się lakiery droższe...te znanych marek...chociaż nie jest to zasada bez wyjątku. Przykładem mogą być zabawne lakiery z drobinkami znanej marki Sally Hansen i lakier z brokatem firmy essence. Konsystencja tych lakierów jest dużo gęstsza niż tych zwyczajnych i trzymają się nieprawdopodobnie długo. Czasem nawet nie chcą ustąpić zmywaczom;)
Co sądzicie o lakierach z drobinkami? Używacie takich?
A dzisiaj postanowiłam jednak zaproponować Wam produkty z działu luksusowych :) Dwa wspaniałe kolory (które można też połączyć w jeden manicure. Można je nabyć pisząc do mnie e-mail lub wiadomość prywatną na mojej stronie na facebooku (https://www.facebook.com/pages/Sch%C3%B6ne-Produkte-czyli-drobiazgi-kt%C3%B3re-wszystkie-lubimy/714163355331506?ref=hl)
Polecam! Lakiery są nowe.
Na początek - schöne farbe - szarość Dior, gris montaigne, numer 707 (obecnie niedostępny w Polsce)
Lakier jest oryginalny, nowy, w oryginalnym pudełku, jak na zdjęciu. Pojemność 10 ml.
Cena: 49 zł plus koszt wysyłki
Wysyłka z Niemiec 12zł.
Polecam :)
Drugi lakier, to prawdziwy hit:)
Chanel, Blue rebel, numer 553 (niedostępny w Polsce)
Kolor to dżinsowy niebieski, piękny odcień, lakier nieużywany, pojemność 13ml.
Cena: 50zł plus wysyłka
Wysyłka z Niemiec: 12zł
Polecam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz